Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
matunia
za stara na te numery
Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 2827
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 21:39, 24 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Może i faktycznie to był powód. Bo cienko rozwałkowałam.
Ja codziennie maczam.... albo herbatczniczki albo biszkopty, uwielbiam to!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
matunia
za stara na te numery
Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 2827
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:45, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Za długo było dobrze
Od 3 tygodni podaje małemu gluten. Zaczęłam podawać w postaci kaszy manny z Nestle w której składzie jest mm - wiem, to był błąd!!!
No i po kilku dniach zaczęło się. Mały ma "polakierowane" policzki i jedną suchą plamę koło łokcia (wygląda jak typowe AZS)
Myślę sobie: to na pewno od mm! i przez ostatnie 4 dni nie daje już tamtej kaszy manny tylko zwykłą do gotowania i mieszam z moim mlekiem.
Na razie efektów brak, ale to pewnie jeszcze za wcześnie. Jednak teraz zaczęłam czytać i szperać na ten temat i wychodzi na to, że gdyby miał alergie na gluten to objawy mogły by być takie same. Do tego od jakiegoś czasu mały ma odrobinę wodnistego kataru.
Nie wiem co teraz robić. Mogę tak po prostu odstawić ten gluten? skoro jesteśmy w trakcie ekspozycji?
Cholewcia jasna...starszy alergia na mleko i jaja, młodszy na gluten
Z dwojga złego już bym chyba wolała tą alergię na białko mleka
|
|
Powrót do góry |
|
|
fresita
Moderator
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19043
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:00, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Moja jest tak wrażliwa, że odstawiłam kurczaka już. Ja ekspozycję glutenem będę robić po 10 m.ż.
|
|
Powrót do góry |
|
|
ika
junior admin
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15304
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:05, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Matunia moze to jednak mleko....osobiscie zostawilabym zwykla kasze manne i czekala co dalej.
|
|
Powrót do góry |
|
|
matunia
za stara na te numery
Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 2827
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:16, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
fresita wytłumacz mi czy dobrze rozumiem: produkty zawierające gluten można podawać dopiero po ekspozycji, prawda? więc skoro Ty tą ekspozycje która trwa 2 miesiące zakończysz kiedy mała będzie miała rok to dopiero wtedy zaczniesz jej dawać produkty zawierające gluten??
To dość późnawo. Mały lada chwila skończy pół roku i w niedługim czasie planowałam mu już podawać produkty zbożowe.
|
|
Powrót do góry |
|
|
fresita
Moderator
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19043
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:23, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Dokładnie tak. Tak samo robiłam przy starszej córce, również alergicznej. Poza tym, skoro mała jest tak uczuleniowa i reaktywna na bardzo wiele rzeczy, nie będę jej zaśmiecać jelit glutenem bo i po co. W ogóle będę niezwykle wolno rozszerzać dietę. Z tego co wiem u alergików trzeba ostrożnie z tą ekspozycją i glutenem i spokojnie można wprowadzać później.
|
|
Powrót do góry |
|
|
matunia
za stara na te numery
Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 2827
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:27, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
no tak Fresita. U Was faktycznie chyba nie ma się co śpieszyć.
U nas do tej pory nie było żadnych objawów alergii i miałam nadzieję, że z glutenem będzie podobnie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dona
za stara na te numery
Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 12434
Przeczytał: 3 tematy
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 22:30, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
stare wytyczne co do wprowadzania gluten zalecaly podawanie go chyba wlasnie po 10 mcu zycia
dopiero od kilku lat jest zmiana...
|
|
Powrót do góry |
|
|
gam
za stara na te numery
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 5086
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 22:43, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Ja mojemu odstawilam kaszkę po ekspozycji ktora trwała juz ok 3 tyg , w ogóle odstawilam prawie wszystko , obecnie dostaje tylko sinlac i dynię, No a ja dalej bez mleka i jaj, bez marchewki i jabłka , sztucznych przypraw itp a poprawa była krótkotrwała .... Dalej go cos uczula bo całe łokcie i ramiona w plamach .... Moze to nie z jedzenia? Muszę kupić płatki mydlane i bede w tym prać....
Strasznie wyczerpujące psychicznie jest takie dochodzenie od czego , ciagle sobie wyrzucam , ze cos przeoczyłam , chyba mam dzis jakieś załamanie nerwowe na tym polu....
|
|
Powrót do góry |
|
|
fresita
Moderator
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19043
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 9:52, 30 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Równie dobrze może być alergia na jakiś syfilis w kupnych wędlinach. Ja wczoraj chyba z pół godz z panią sprawdzałam w mięsnym, która wędlina ma najmniej syfów.Pani była wyrozumiała, chyba sama ma alergika w domu. Odstawiłam kurczaka i delmę do smarowania. Zamieniłam ją na MIss Kromeczki ma dużo lepszy skład.
|
|
Powrót do góry |
|
|
gam
za stara na te numery
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 5086
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 10:41, 30 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Miss kromeczki muszę sprawdzic co to takiego ??? fresitko u twojej młodszej sa objawy skórne czy tez cos jeszcze wskazuje , ze czegoś nie toleruje?
Staram sie jesc pieczone mięso samodzielnie przygotowane czasem wskoczy do menu jakaś wysokogatunkowa wędliną z indyka , ciasteczka piekę sama , wczoraj zrobiłam kokosowe , a dla pozostałych domowników upieklam drożdżowe i wyszło przepyszne ... Podobno , bo tylko powąchałam .... Najbardziej doskwiera mi brak jabłkek... Choć nie wiem czy to tez od nich ale boję sie wprowadzić znów testowo zeby nie pogorszyć ...
Pomimo wydawałoby sie dosyć restrykcyjnej diety plam atopowych przybywa, a zaczęło sie niewinnie jak u matuni od jednej plamki na łokciu
Ostatnio zmieniony przez gam dnia Czw 10:42, 30 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
bakteria
za stara na te numery
Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 10180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 11:02, 30 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
gam napisał: |
Strasznie wyczerpujące psychicznie jest takie dochodzenie od czego , ciagle sobie wyrzucam , ze cos przeoczyłam , chyba mam dzis jakieś załamanie nerwowe na tym polu.... |
Tak samo czuję już myślałam, że wszystko gra, a z czymś musiałam przesadzić, bo pyszczek znowu kiepski
|
|
Powrót do góry |
|
|
fresita
Moderator
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19043
Przeczytał: 5 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 11:19, 30 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Przede wszystkim skóra plus czasami jelitowo reaguje(brak kupy/zielonkawa) pręży nóżki i popłakuje, ulewa. generalnie nie ulewa w ogóle, a jak coś zjadłam(pomidorek) to na drugi dzień ulewała znacznie. To prawda Jolu, to tropienie jest wykańczające...
|
|
Powrót do góry |
|
|
emma
za stara na te numery
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9401
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 11:25, 30 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
Co wy z tym chol...ym glutenem! Wiecie o co z nim chodzi? Chyba nie wiecie.
gluten jest trudny do trawienia i łatwo alergizuje. Dlatego był zawsze podawany późno. A i tak sporo osób źle na niego reaguje. Mamy obecnie wzrost celiaki. Więc co wymyślili naukowcy? Żeby zrobić ekspozycje na gluten. Czyli podajemy parę razy dziecku minimalne ilości. Czyli na czubeczku łyżeczki na całą butelkę mleka na przykład. A nie robimy kaszkę manne. A po drugie po tej kilkudniowej ekspozycji robimy przerwę i potem wprowadzamy gluten chyba po 8 miesiącu już normalnie. To o to chodzi!!!
Wg jakiejś teorii ma to pomóc jelitom.
Ale jest to teoria! Nikt tego jeszcze nie poparł badaniami, mało tego, badania to NASZE dzieci.
A i jeszcze jedno, ten wiek dziecka wynika nie z jakiegoś dobrego uwarunkowanią samego rozwoju. Chodzi o to by w czasie ekspozycji dziecko było karmione mlekiem matki, z piersi. A że wiele matek po 4 nawet miesiącu rezygnuję z karmienia piersią to dlatego.
Moje dzieci gluten dostały późno, jeden miał ponad rok bo miał w kiepskim stanie jelita i podałam dopiero jak mu się wyleczyly. Drugi e okolicy starego sposobu podawania glutenu.
To co napisałam to nie jest teoria spiskowa. Informacje można znaleźć w internecie i w publikacjach dla lekarzy.
|
|
Powrót do góry |
|
|
gam
za stara na te numery
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 5086
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 12:20, 30 Sty 2014 Temat postu: |
|
|
emmo trochę uprościłaś.... nie wszystkie dzieci są obarczone ryzykiem alergii... moja starsza dwójka nie miała z tym żadnego problemu, dostawali pieczywo bez jakiejś tam ekspozycji z ćwiercią łyżeczki kaszki i nic im nie było.... najmłodszy zareagował alergicznie ale nie sądzę , że na gluten, bardziej na inne składniki , których wciąż poszukuję ...
gdy zdecyduję się np. na podanie banana, to dopiero wtedy okaże się, czy jest na niego uczulony czy nie...
jedno dziecko jest odporne na wszystko i może kamienie gryźć i nic mu nie będzie a drugiemu kleik ryżowy zaszkodzi i z byle duperelą będą przejścia.... dziecko dziecku nierówne...
cóż taki live.... szukamy dalej i bardziej pościmy
Ostatnio zmieniony przez gam dnia Czw 12:26, 30 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|