Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jestem sobie przedszkolaczek
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 82, 83, 84  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
t_a_S
znawca NPR



Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 437
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Północ
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:16, 06 Wrz 2010    Temat postu:

Moja też ma katar i została w domu, a miałam nadzieję, że dłużej pochodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19038
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:37, 06 Wrz 2010    Temat postu:

moja po wczorajszyms pacerze kiedy to tatus pozwolil zdjac jej kurtke, w nocy zaczela zgrzytac zebami(to zawsze na katar) i pokaslywac. na szczescie podalam syrop z pseudoefedryna i przestala.ale dzis narzeka na glowe, pewnie zatoki i czuje ze trzeba bedzie ja podleczyc, tran zakupilam i bede ja szprycowac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dracena
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 19:12, 06 Wrz 2010    Temat postu:

Taki off top - można dawać dzieciom pseudoefedynę??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19038
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:16, 06 Wrz 2010    Temat postu:

w małych ilościach zaleca mój pediatra(2.5 ml) 3 razy dziennie, u dzieci 7 letnich mozna 5 ml. jak mam do wyboru powstrzymac katar, na nastepny dzien kaszel a za pare godzin zap oskrzeli i antybiotyk-wole podac 3 dni actifed i nie raz ustzeglam ja przed infekcja
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kukułka
za stara na te numery



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 25854
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:43, 17 Wrz 2010    Temat postu:

http://www.youtube.com/watch?v=zpx-RHpgNms
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trulek
za stara na te numery



Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1616
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 22:01, 17 Wrz 2010    Temat postu:

hmm 3 dni ... u nas katar utrzymuje się nadal (czyli 2 tygodnie) Smutny . W poniedziałek idziemy do lekarza. Mam wrażenie, że dzieci łapią jedną infekcję po drugiej ... Smutny Katar i kaszel ze zmiennym nasileniem.
Poza tym, przyniosłam dzisiaj do domu malutkie skrzypeczki (wypożyczone) - właściwie w celu zniechęcenia Mruga pod pretekstem "skoro o to tak prosicie to spróbujemy "
Faktycznie mam ochotę zapisać dzieci na flet lub fortepian Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19038
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:46, 17 Wrz 2010    Temat postu:

poloweczki? do dzis mam w pamieci obraz mojej wychowanki bylej jak pokazywala mi zdjecie jak miala 4 latka z poloweczkami.slodkie Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trulek
za stara na te numery



Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1616
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 15:31, 18 Wrz 2010    Temat postu:

Połówki są za duże Wesoly
1/8 mam Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
micelka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 10116
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 21:11, 10 Sty 2011    Temat postu:

Odnawiam temat, bo mam kilka pytań do mam przedszkolaków.
Mój syn prawdopodobnie pójdzie do przedszkola od września, będzie miał wtedy 3 lata i 4 miesiące. Mój mąż ma wątpliwości co do słuszności tej decyzji, bo twierdzi, że Jaś jeszcze nie jest całkiem samodzielny. I tu pojawia się moje pytanie- co powinien umieć chłopiec na starcie do przedszkola, żeby sobie poradził i nie odstawał od grupy?
Moje dziecko nie potrafi się jeszcze samodzielnie ubrać- owszem, założy buty (często odwrotnie), skarpetki, z resztą już byłoby gorzej.
Dalej, jak wygląda jedzenie posiłków w najmłodszych grupach? Jaś często prosi o pomoc, jak ma za duże kawałki ziemniaków, czy mięsa i muszę mu trochę pomagać przy posiłkach.
I wreszcie toaleta- umyje sam ręce, zęby, buzię, ale nie umie sobie wytrzeć pupy; co gorsza, ma dość wrażliwe te okolice i jak się nie wytrze dokładnie, to zaraz ma podrażnioną pupę.

Czy panie w przedszkolach pomagają najmłodszym dzieciom w tych podstawowych sprawach? Nigdy nie chodziłam do przedszkola, więc nie wiem, jak to wygląda Czy w przedszkolu państwowym pani ma dużo dzieci pod opieką? A jak to wygląda w prywatnym?


No i wreszcie kwestia zabawy z innymi dziećmi- czy dziecko, które nie wykazuje zainteresowania zabawą z innymi maluchami, przywiązane mocno do rodziców i nie mające na co dzień kontaktu z dziećmi będzie mieć na starcie trudniej niż inni? ( Jasia często zaczepiają inne dzieci w kościele, zwłaszcza małe dziewczynki- podchodzą, dotykają go itd. Kiedyś jedna chciała go przytulić, to odsunął się od niej i powiedział:" nie wolno brać Jasia, Jaś jest mamy i taty" Shocked )

Jak przygotować synka na pójście do przedszkola? Mamy jeszcze trochę czasu do września, więc może się zdąży nauczyć paru rzeczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16709
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:41, 10 Sty 2011    Temat postu:

U nas wystarczyło (przedszkole niepubliczne), że dziecko nie robi w pieluchę, pomaga przy ubieraniu się i je łyżką czy widelcem. Panie pomagają przy ubieraniu, przy myciu zębów - na początku jest nauka mycia rąk, wycierają tez pupy, pomagają przy jedzeniu.
Przedszkole jest swietnym miejscem do socjalizacji (czy jak to się nazywa).
Dobrusi rozwój społeczny (tak to się chyba nazywa) bardzo przyspieszył od chodzenia do przedszkola.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ika
junior admin



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15304
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:59, 10 Sty 2011    Temat postu:

Mój brat też poszedł do przedszkola jak miał 3 lata i też dużo nie umiał. Ubrać się w miarę ubrał, ale nie umiał się podetrzeć, kotleta do dzisiaj trzeba u kroić, jest strasznie za mamą i też nie umiał się bawić z dziećmi, co rano jak szedł to prawie płakał, ale później popołudniu to nie chciał wracać Mruga Miał to szczęście, że chodziła z nim koleżanka z podwórka, ale jak była chora, to się bawił sam. Poza tym to cały czas prawie rozmawiał z ukochaną panią Elą , albo był chory i w ogóle nie chodził. Myślę, że panie w przedszkolu nawet państwowym są przygotowane na to, że nie wszystkie dzieci same się podcierają, dużo pomagają i przy jedzeniu i przebieraniu piżamy. Poza tym w grupie brata były też dzieci, którym się nawet zdarzało popuścić w majtki, albo orobić nawet, ale nie było problemu, dlaczego dziecko tego czy tego nie umie. Obowiązkowa była dodatkowa bielizna w szafce każdego dziecka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19038
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:25, 10 Sty 2011    Temat postu:

Amelka chodziła do 2 przedszkoli:grupe trzylatkow zaliczala w prywatnym-akurat ona sama wykonywala wszystkie czynnosci o jakich piszesz, ale jesli ktores dziecko nie calkiem sobie radzilo-ciocie pomagaly we wszytskim, wycieraly pupe, myly zabki(braly kazde dziecko za raczke i pod ich nadzorem albo samo szorowalo po kazdym posilku zeby)poz atym takie dzieci widzac ze kolega/kolezanka jest samodzielne uczyl sie natychmiast bo nie chcial byc gorszy Mruga panie sie nawet umawialy co do pampersow(w tamtym przedszkolu byly 2 grupy maluchow:małe maluchy i duże maluchy-małe miały od roku wzwyz, duze przepisowe skonczone 3 lata)i staraly sie uczyc nocnikowania dwulatki, wystarczylo pare lekcji pogladowych plus podejtrzenie starszego malucha w treningu czystosci i maly maluch odzwyczajal sie od pampow w kilka dni Wesoly nic tam nie bylo robione na sile, panie nosily dzieci wszedzie gdzie mogly je przyczepic(do ngi, na plecach, rekach, czasem na glowie Mruga )w grupie bylo do 25 dzieci-2 panie.
tutaj nie wiem jak wyglada zycie w maluchach, moja byla w grupie 4-5 latkow, grupy do 23 osob-tez dwie panie. ale widze ze nawet pieciolatki jak nie jedza to pani Hania je karmi Mruga z ubieraniem jest tak samo,generalnie widze, ze wiekszosc dzieciakow jest ubierana/rozbierana przez rodzicow/dziadkow, widzialam jak dzieci wrocily ze spaceru i panie pomagaly sie rozebrac, wiec mysle, ze w maluszkach jest podobnie.
co do kontaktu z rowiesnikami mozecie chodzic na adaptacje do przedszkola i zobaczysz jak bedzie reagowal na zabawe z innymi dziaciaczkami.nie ma sie co martwic na zapas,A do tego czasu Jasiek na pewno sie zmieni Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
espree
za stara na te numery



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 10164
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 9:23, 11 Sty 2011    Temat postu:

Antek pójdzie zapewne do przedszkola w wieku 2 lat i 10 mcy. Zakładam, że do tego czasu uda się go odpieluchować. Jeść sam potrafi (przy zupie każe sobie pomagać, ale to z lenistwa), ubieraniem też nie jest zainteresowany, ale myślę, że w grupie zacznie mieć motywację by więcej robić samemu.

Co do kontaktów z innymi dziećmi to Antek też był słabo zainteresowany. Zapisaliśmy go na zajęcia do "Edukado" (taki klubik z różnymi zajęciami dla dzieciaków, [link widoczny dla zalogowanych]) do grupy w jego wieku. U nas takie zajęcia trwają 45 minut, dziecko jest z opiekunem (u nas - z babcią). Dzieciaków jest 6-8, plus pani. Antek po jakimś czasie "załapał" o co chodzi, teraz pięknie w nich uczestniczy, patrzy w panią jak w obrazek, bawi się z dziećmi, itp. Bardzo się rozwinął, rozgadał i zrobił się odważniejszy. A jaki jest dumny z piosenek, których się uczy i z pracy plastycznych, które przynosi!
Planujemy niedługo zapisać go na dłuże zajęcia (1,5h), potem na jeszcze dłuższe. Docelowo chciałabym, żeby późną wiosną zaczął chodzić tam do punktu przedszkolnego (5h), najpierw na krócej i z babcią w pobliżu, a potem już bez. W ten sposób w miarę łagodnie przygotuje się do przedszkola.
Od początku nazywamy Edukado "przedszkolem".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karola
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 926
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 9:34, 11 Sty 2011    Temat postu:

Nie mam doświadczenia z państwowym ale wiem jak jest w prywatnym.
Wymagań nie ma. Jeżeli ma problem z ubieraniem to pomogą. Jeżeli nie umie jeść łyżeczką - nakarmią.
Kasi zdarzyło się wrócić kilka razy z brudnymi majtkami więc zapytałam Pań czy pomagają dzieciom w podcieraniu tyłka. Podobno tym które nie umieją starają się pomagać. Już więcej taka sytuacja się nie zdarzyła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fresita
Moderator



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 19038
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:40, 11 Sty 2011    Temat postu:

espree napisał:
Antek pójdzie zapewne do przedszkola w wieku 2 lat i 10 mcy. Zakładam, że do tego czasu uda się go odpieluchować. Jeść sam potrafi (przy zupie każe sobie pomagać, ale to z lenistwa), ubieraniem też nie jest zainteresowany, ale myślę, że w grupie zacznie mieć motywację by więcej robić samemu.

Co do kontaktów z innymi dziećmi to Antek też był słabo zainteresowany. Zapisaliśmy go na zajęcia do "Edukado" (taki klubik z różnymi zajęciami dla dzieciaków, [link widoczny dla zalogowanych]) do grupy w jego wieku. U nas takie zajęcia trwają 45 minut, dziecko jest z opiekunem (u nas - z babcią). Dzieciaków jest 6-8, plus pani. Antek po jakimś czasie "załapał" o co chodzi, teraz pięknie w nich uczestniczy, patrzy w panią jak w obrazek, bawi się z dziećmi, itp. Bardzo się rozwinął, rozgadał i zrobił się odważniejszy. A jaki jest dumny z piosenek, których się uczy i z pracy plastycznych, które przynosi!
Planujemy niedługo zapisać go na dłuże zajęcia (1,5h), potem na jeszcze dłuższe. Docelowo chciałabym, żeby późną wiosną zaczął chodzić tam do punktu przedszkolnego (5h), najpierw na krócej i z babcią w pobliżu, a potem już bez. W ten sposób w miarę łagodnie przygotuje się do przedszkola.
Od początku nazywamy Edukado "przedszkolem".


bardzo fajny pomysł Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Rodzina=dzieci,mąż
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 82, 83, 84  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 82, 83, 84  Następny
Strona 26 z 84

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin