|
..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ ...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
elusiaczek
za stara na te numery
Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:05, 25 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
Dlatego dużo zależy od tego jak "normalnie" jedzą rodzice.
Heidi przecież napisała że w miarę zdrowo i różnorodnie ma być - ja sachabowego nie zaliczyłabym do "w miarę zdrowo"
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18918
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:18, 25 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
Kotlet było mielony, schabowy....
Czemu... Znam wielu dla których schaboszczak to zdrowa opcja
|
|
Powrót do góry |
|
|
heidi
za stara na te numery
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1891
Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:58, 25 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
Rzadko jemy smażone, ja nazywam kotletem każde mięso (mój mąż się ze mnie śmieje) Ale dobry schabowy nie jest zły
Tylko jak już czytam, czego dziecko nie może jeść, to wychodzi, że nic mu nie można dawać, ewentualnie wszyscy powinniśmy zjadać jakieś super eko-bio-słoiczki do końca życia...
|
|
Powrót do góry |
|
|
elusiaczek
za stara na te numery
Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 11:37, 25 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
Heidi, ja nigdy nie przesadzałam. Słoiczków nie kupowałam, jakichś bio eko warzyw też nie. Po prostu starałam się wybierać sezonowe, na bazarku, i tyle. Bo inaczej to oszaleć można...
|
|
Powrót do góry |
|
|
krówka
za stara na te numery
Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5622
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:21, 25 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
dokładanie. Bio produkty i tak lezą na tej samej półce co reszta w foliowej paczce-migracja cząsteczek z folii do zywnosci a jeszcze nie wiadomo czy nie ma migracji towaru pomiedzy kartonami...
U nas co sie da to z własnego ogrodu... własna przetwórnia słoikowo- mrożone...
Szukamy miesa u naszego rzeźnika.
Zakupy robimy w sieciówkach a nie po zdrowe produkty i zywnosc, bo mozna osiwieć a efekt i tak podobny.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18918
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 7:43, 28 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
No akurat ja mam inne zdanie nt bio a szczegolnie u małych dzieci. Takiemu młodego organizmowi nie dawałbym mięsa z konwencjonalnego chowu, czy warzyw psikanych czym popadnie zaraz przed zebraniem plonów. I tu niestety samo eu bio tez wg mnie za mało daje i szukam produktów np. Z demeter. Teraz bede robic sama mięso, porcjoniwac i zamrażać. Narazie dostawał Hipp. Do tego etycznie ciezko mi by było karmić młodego indykiem, który łamie nogi pod własnym ciężarem... Albo świnka, której obcinają ogony. Chciałabym go bardzo uwrażliwić na cierpienie zwierząt i na to co je. Ale będąc teraz w Polsce uświadomiłam sobie jakie ograniczone pole manewru ma przeciętna natka z miasta powiatowego... Chyba mój syn byłby wege wtedy.
Rówieśniczki jak tam z glutenem u was? Rozszerzał juz ktoś? My po paru tygodniach podawania coraz większych ilości doszliśmy do zjedzenia glutenowej kaszki. ( pełna porcja ). A w ogóle kaszka to hit. Zaczęłam do hippowskiej feine Hirse, czyli jaglana ryżowo kukurydziana. Ale chce sie pozbyć ryżu ( arsen - dlatego moze nie pozbyć ale mocno ryż redukować ) i przeszłam wieczorem pomału na glutenowa. Ale ta feine Hirse jest super na początek, jest pyszna i ma super konsystencje. Dodawałam do niej ca. 20 g owocu ze słoiczka ( mamy takie zalecenia ) i była poprostu mega. Do konca wyjadał mój tato ( byliśmy w gościach długo i korzystał )
No a jeśli chodzi o kaszki w pl to serio takich ilości nigdzie w de nie widziałam! Zatrzęsienie ale składy niestety w 95% wg mnie nie do przyjęcia. Robia Polska matkę w balona. Jak nie ma dostępu do informacji, nie ma netu i nie orientuje sie gdzie kupic cos porządnego to jest stracona.
No i jesteśmy przy pełnych dwoch zastąpionych posiłkach a syn je na dobe jeszcze 3 albo 2 ( w zależności do której spi ) mleka początkowe.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18918
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 6:48, 29 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
Heeeeelp!!!
Mój mały przespał druga noc pod rząd, no super hiper. Ale: wypadło mu znowu karmienie to koło 3-5 rano. I teraz je tylko cztery razy. Czyli 8-12-16-20. W tym 12 obiadek ( z mięskiem / ryba ) a o 20 kaszka na mleku. Mleka pije dwa razy po 235 ml ( siedem miarek ) ale nieraz nie wypije wszystkiego. Nie jest to teraz za mało? Szczegolnie płynów? Wodę pije, ale baaaardzo mało.
|
|
Powrót do góry |
|
|
emma
za stara na te numery
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9401
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 8:58, 29 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
Nie pomogę bo choć mój potrafi co drugą noc od miesiąca przesypiać (np od 22 do 7 rano) to ja mu ilości mleka nie mierze, więc nie wiem czy nadrabia to w dzień czy nie.
Ale, teraz gorąco to może nie potrzebuje tyle jeść.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18918
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 9:08, 29 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
Ale pic? Ze za mało płynów...
U nas spokojnie z upałami, mamy tak maks 23 stopnie ostatnio b
|
|
Powrót do góry |
|
|
emma
za stara na te numery
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 9401
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 9:22, 29 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
A myślisz że nie obudziłby się gdyby pić mu się chciało?
Może po obudzeniu proponować wodę?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18918
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 9:54, 29 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
W ciagu nocy to niech spi rano dostaje odrazu mleko. Tylko jakos tak mi sie wydaje to mało tych płynów w dzien. Bede proponować wiecej tej wody, moze cos ugram. Napisałam tez maila do pediatry.
Nie chce mi sie szukać opracowań jakość ile dziecko powinno ble ble ble
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18918
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 20:41, 29 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
No i pediatra mi napisał, ze wszystko ok tak wiec Ufff.
Plan żywieniowy ma odpowiedni do wieku i ilośc płynów tez jest ok. Ważne, ze on czuje sie dobrze
|
|
Powrót do góry |
|
|
elusiaczek
za stara na te numery
Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 1:16, 31 Lip 2016 Temat postu: |
|
|
Karafka napisał: | Ale będąc teraz w Polsce uświadomiłam sobie jakie ograniczone pole manewru ma przeciętna natka z miasta powiatowego... Chyba mój syn byłby wege wtedy. |
Ja akurat mieszkam w dużym mieście, ale i tak łatwo nie jest z warzywami, owocami, czy mięsem lepszej jakości. Mięsa w domu jemy bardzo mało, więc tu akurat nie mam aż takiego problemu.
Czasem na lokalnych grupach pojawiają się jakieś informacje o produktach od sprawdzonych dostawców, ale zwykle pozyskanie takich produktów jest dla mnie trudne logistycznie, no i finansowo też różowo nie jest
|
|
Powrót do góry |
|
|
brain
za stara na te numery
Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 2891
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 9:00, 03 Sie 2016 Temat postu: |
|
|
Prosze podpowiedzcie czy dobrze karmie dzieciaki, bo znajome podpowiadaja jedno, ciotki drugie, do stronek dzieciowych podchodze z rezerwa, a jakichs hiper profesjonalnych opracowan w tym zakresie nie ma, albo zle szukam. Z pediatrami nie gadam na ten temat bo sie bardzo przejechalam na ich radach zywieniowych. Ogolnie zdaje sie ze dla 8-9 miesieczniakow zaleca sie 5 porcji, w tym nadal 4 na mm. Ja sie zastanawiam czy to nie za duzo mleka? U nas jemy nad ranem mm, ok 9 mm, 12 obiadek z mieskiem, 15 mm, 18 sok/owoc, 20 od tygodnia kaszka na mm i to jest hit. Ja sobie takmysle czy ok 9 nie zaczac dawac czegos w rodzaju owsianki z jablkami albo jogurtu z owocami. Boje sie czy to nie bedzieza duzo weglowodanow w ciagu dnia, staram trzymac sie tylko kaszki na wieczor (wczesniej dawalam na wieczor lyzeczke kleiku do mm i zero innych kasz, 5 posilkow dziennie, 150-180 ml porcja i wszyscy sapali ze przekarmiam...). Nie wiem ile niemowle w tym wieku powinno wypijac mm na dobe. Aha liczycie skrobane jabluszko czy pare chrupkow kukurydzianych ,(w sumie tez wegle) jako posilek? Ja nie, ale spotkalam sie z takim tokiem myslenia. Troche mnie to na poczatku smieszylo, ale w sumie dietetycy zawsze kaza liczyc doroslym jablko jako samodzielny posilek i mam zagwozdke ogolnie to nie chce przekarmiac, nie chce im nawrzucac wegli, boje sie zeby nie przebialczyc, a i rozmorodnosc jest dla mnie istotna. Przecie 8,5 mies to juz powazny wiek:) i chyba takie niemowle moze powoli jadac normalnie?
Ostatnio zmieniony przez brain dnia Śro 9:02, 03 Sie 2016, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18918
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:51, 03 Sie 2016 Temat postu: |
|
|
Jak Cie interesuje to moge ci napisać to z punktu widzenia niemieckich zaleceń.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna
-> Rodzina=dzieci,mąż Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 42, 43, 44 Następny
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 42, 43, 44 Następny
|
Strona 18 z 44 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|