Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
brunette
z NPR za pan brat :P
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:02, 05 Sie 2009 Temat postu: Chrapanie |
|
|
Mój mąż chrapie! i to pierwsza klasa! Ledwo głowę położy na poduszce a już zaczyna się koncert! A ja nie śpię bo zajęta jestem szturchaniem małżonka. Może któraś z was miała podobny problem i sobie z nim poradziła? Bo nie wiemy,czy opłaca się wydawać pieniądze na cuda z apteki, które podobno pomagają?A może zaraz do lekarza? Tylko czy nie zbagatelizuje problemu?Mąż należy do gatunku lekarzofobów i nie jest zachwycony pomysłem Poza tym kiedyś już powiedział laryngologowi o tym problemie,a ten skwitował: każdy mężczyzna chrapie. Co robić, by mąż nie miał poobijanych żeber a ja spokojny sen?
Ostatnio zmieniony przez brunette dnia Śro 11:04, 05 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
milunia
za stara na te numery
Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:13, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Chyba laserowe utwardzenie górnego podniebienia jest jedynym skutecznym sposobem. Zabieg mozna przeprowadzić w prywatnych klinikach.
Mój mąż ma koszmarny bezdech co chwile i tez nie moge spać w nocy... więc w jakimś stopniu Cie chyba rozumiem. Ostatnio dostał w żebra i sie jeszcze obraził że go atakuje w nocy...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jamila
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 11:17, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
...
Ostatnio zmieniony przez Jamila dnia Sob 16:21, 29 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
milunia
za stara na te numery
Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:30, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Stella troche nie rozumiem takiego podejścia - zasnąc wcześniej, zaaplikowac sobie stopery od robót pneumatycznych? A co z mężem brunette? Przeciez chrapanie ma również złe konsekwencje dla jego zdrowia, może byc przyczyna spadku koncentracji, senności w dzień czy rozdrażnienia.
Ja bym szukała rozwiazania które zlikwiduje problem a nie go zamaskuje.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jamila
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 11:41, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
...
Ostatnio zmieniony przez Jamila dnia Sob 16:21, 29 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
brunette
z NPR za pan brat :P
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 13:43, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Jak narazie mąż jakiś specjalnych (poza obitymi żebrami )skutków uboczynch chrapania nie zauważył, ale ja za to zauważyłam,że czasem zdarza mu się bezdech. Dlatego chciałabym się tym zająć, bo stopery czy zasypianie przed mężem(co jest niewykonalne,bo on jest skowronek a ja sowa,ja mam "dłuższy rozbieg" przy zasypianiu) nie wchodzą w rachubę. A może któraś słyszała cos o jakiejś nakładce na zęby by szczęka inaczej się ułożyła, a przez to i chrapanie ustało ? Ja bym tam mojego Ł. wysłała do lekarza,ale nie jestem pewna za naszego domowego. Boję się, że tylko się uśmiechnie na dźwięk słów "panie doktorze, chrapię"...
|
|
Powrót do góry |
|
|
milunia
za stara na te numery
Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:47, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
brunette a uświadomiłaś w wystarczajaco jasny sposób swojemu mężowi, że jego chrapanie stanowi problem dla was obojga? Myśle że jeśli pragnie Twojego dobra, to przełamie lęk i sam pojdzie do lekarza, bez potrzeby "wysyłania go" tam siłą.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18908
Przeczytał: 7 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:23, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
ja chrapalam jak mialam krzywa przegrode, teraz po operacji jest juz ok. moj piekny mial na mnie sposob.... zatykal mi nos, a ja nie mogac powietrza zlapac dusilam sie, przerwacalam na drugi bok i mial spokoj
Ostatnio zmieniony przez Karafka dnia Śro 15:23, 05 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
brunette
z NPR za pan brat :P
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:26, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
już nie raz mówiłam mu,że mi to przeszkadza.ale on ciągle jeszcze uważa,że to nie jest aż taki wielki problem. No ja mojego męża cały czas szturcham,ale co mi to da, jak on sie obróci,na chwile skończy chrapać ale nim ja zasnę, to on znów zaczyna
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18908
Przeczytał: 7 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:44, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
to jest wredne co robi, serio. wkoncu ty tez ma prawo sie wyspac. ja bym uciekla do innego pokoju, serio
|
|
Powrót do góry |
|
|
mk,
za stara na te numery
Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 6818
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: podkarpackie
|
Wysłany: Śro 16:09, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Mój mąż też chrapie,ale dostaje w bok przewraca się na prawą stronę i...nie chrapie a ja spokojnie zasypiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
walecznaS
Moderator
Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11994
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 16:22, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Współczuję, mój mąż chrapie też ale właściwie to tylko jak śpi "na wznak", budzę go, żeby zmienił pozycję i jest ok.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aglaia
za stara na te numery
Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 1556
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 16:24, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Chrapanie jest niebezpieczne dla zdrowia (bezdech senny może być nawet przyczyną śmierci) dlatego warto wybra się np. do poradni leczenia chorób snu ta powinni być specjaliści, którzy coś poradzą. Na zwykłego rodzinnego bym nie liczyła (poza tym że da skierowanie do specjalistycznej poradni).
|
|
Powrót do góry |
|
|
brunette
z NPR za pan brat :P
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:20, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Ja wiem,że kobiety mają tendencję do dramatyzowania a mężczyźni do bagatelizowania,ale mnie to nie tyle denerwuje,co niepokoi. Jak jestem bardzo zmęczona,albo mąż ma jakiś lepszy dzień, to chrapie mniej lub mi to nie przeszkadza.Ale ile można? A propos tej por.leczenia zaburzeń snu - czy trzeba mieć skierowanie od rodzinnego? poza tym szukałam i jakoś nigdzie u mnie na śląsku takiej por. znaleźć nie moge
|
|
Powrót do góry |
|
|
micelka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 10116
Przeczytał: 3 tematy
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 17:24, 05 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Mój mąż chrapie głównie gdy jest chory. Kiedyś nagrałam go, gdy spał i potem mu to odtworzyłam, bo nie chciał wierzyć, że to może przeszkadzać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|